Przejdź do głównej zawartości

Lalkowe mebelki, czyli pora wziąć się za dioramę.

Nie miałam ostatnio weny na pisanie na blogu. Praca i moje drugie hobby zupełnie mnie pochłonęły. A że chciałam tego bloga poświęcić stricte tematyce lalkowej to nie widziałam sensu żeby opisywać tu moje życie codzienne. 

Myślę że kiedyś zrobię osobny wpis o moim drugim hobby którym są tamagotchi, ale na razie skupię się na tematach okołolalkowych ^_^ 

Pamięta ktoś jeszcze mój wpis w którym chwaliłam się zakupem Licca główek ? 
Główki dotarły do mnie już jakiś czas temu a teraz w końcu odłożyłam trochę gotówki na odpowiednie ciałko ^_^

Główki na żywo prezentują się lepiej niż na zdjęciach. Ich zadziorne noski i pyzate policzki trafiły w mój gust. 



Zgodnie z planem kupiłam do kompletu Pure neemo xs ... na razie tylko jedno ale pewnie i to się niedługo zmieni ;) 

Co do moich pozostałych lalkowych zakupów to W KOŃCU nabyłam dodatkowe łapki dla Somy i odpowiednie buciki dla Lacey. 


Moja kolekcja lalkowych bucików ciągle się powiększa ^_^ a mam na oku jeszcze kilka kolejnych par.
Mam wrażenie że znowu bedę miała o czym pisać na blogu bo moje plany nie kończą się tylko na butach ;)

Teraz moim największym planem jest zaczęcie dioramy. Do której próbuję się zabrać od nie wiem jak dawna. Powoli powstają kolejne mebwlki ale sam pokoik wciąż leży w kawałkach.

Teraz udało mi się ukończyć łóżko a w głowie pojawiłą się masa pomysłów na sypialnię. Musze więc kuć żelazo póki gorące.





Dzisiejszy króciutki wpis zakończę tymi uroczymi zdjęciami ;) i mam nadzieję że niedługo będę mogła pochwalić się kolejnym ukończonym z sukcesem projektem. 


Komentarze

  1. Główki są śliczne :-) Niewątpliwie. Łóżko bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Tak samo zresztą, jak roślinka w doniczce. :-) Jestem ciekawa innych elementów wyposażenia przyszłej dioramy. Czekam z niecierpliwością na kolejny wpis. Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję :3 łóżko nazywam wciąż wersją beta bo wyszło krzywe ale na zdjęciach całe szczęście tego nie widać. Roślina z tego zdjęcia jest akurat kupna, ale pewnie niedługo sama zrobię jakieś kolejne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Łóżko mistrzostwo, a buciki jeszcze bardziej mnie kuszą do zrobienia w końcu zakupów na mimiwoo. ;P Główki są urocze, mimo że wolę dyniogłowe ;p
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mimiwoo bardzo często po prostu opłaca się robić zakupy ^_^ , ja dostaję od nich newlettera, więc jestem na bierząco z promocjami a czasem można przy okazji wypatrzyć coś naprawdę uroczego ^_^

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Azjatyckie piękności

Nie wiem jak to jest że ani ja ani mój ukochany nie możemy mieć w życiu zbyt dużo szczęścia. Zawsze gdy coś nam się udaje to zaraz coś musi się popsuć. 
Nie wiem jak to jest, może w życiu musi być zachowana jakaś równowaga i człowiek nie może skumulować zbyt dużo szczęścia na raz. Chociaż patrząc czasem na innych mam wrażenie że niektórych szczęście nigdy nie opuszcza.
Mój dzisiejszy wpis jest na poprawę humoru, mam po prostu ochotę sobie pomarzyć i podzielić się z wami moją miłością do azjatyckich lalek.
Jeśli mam być szczera to lalki Barbie jakoś nigdy mi się nie podobały. Jak byłam dzieckiem to miałam tylko jedną Barbie która większość swego czasu spędziła na półce bo ja w tamtym czasie wolałam dinozaury ;) 
Lalkami zainteresowałam się dopiero w wieku 14-15 lat. W tamtym czasie założyłam konto na DeviantArt i zobaczyłam pierwsze zdjęcia lalek BJD. Wtedy takie lalki wydawały mi się czymś bardzo niedostępnym dla mieszkańca polski, towarem wręcz ekskluzywnym i przeznaczonym raczej dl…

Praca w toku , czyli jak moje nowe dziewczyny budzą się do życia.

Muszę przyznać że nie lubię dzielić się zwoimi niedokończonymi pracami ale jakiś czas temu podzieliłam się pewnym zdjęciem na IG więc postanowiłam też pokazać co robiłam przez ostatni czas czytelnikom mojego bloga.

A więc ... aż ROK temu dostałam od zupełnej nieznajomej z Pingera lalkę MH. Nieznajomą tą była Pauć właścicielka mini bloga http://rogataropucha.pinger.pl/ Od tamtego czasu czytam jej wpisy które czesto dają mi wiele radości i podnoszą na duchu :)
Wracając do lalki , to była to używana wczesniej przez jej młodszą siostrę Howleen i miałam na nią pomysł od samego początku, jak tylko wyjęłam ją z koperty.
Lalka byłą nieco poturbowana i miała ułamaną w kolanie nóżkę. Więc od razu na myśl przyszli mi piraci a w głowie powstał obraz dzielnej piratki. 







Niestety skupiłąm się na mojej dyniogłowej a w międzyczasie moja mała rodzinka powiększyłą się o Morty'ego i Lacey, a biedna Howleen trafiła do szafy wraz z dwiema Stefii którym bezwstydnie ukradłam ubrania.
Howleen może i nada…

Poznajcie moje lalki

Dzisiaj chciałam przedstawić wam moje lalki. Jak już pisałam wcześniej moja kolekcja jest malutka i skupiam się bardziej na różnych akcesoriach dla moich lalek.
Moją pierwszą lalką była Soma :)
Soma jest Strasznym Nerdem i Geekiem. Uwielbia za równo gry planszowe jak i konsolowe. Potrafi wymienić wszystkie pierwsze 151 Pokemonów w kolejności. Jej ulubioną grą jest Pokemon Yellow a ulubioną konsolą oczywiście Game Boy collor. Soma lubi spędzać czas na świeżym powietrzu w towarzystwie swojego rodzeństwa chociaż nie przepada za sportem, woli raczej przejażdżki na swoim czerwonym skuterze albo wizyty w księgarni w poszukiwaniu ciekawych książek lub komiksów. Soma uwielbia ubrania z postaciami z kreskówek czy komiksów, ale lubi się też czasem ubrać elegancko i z klasą. 

Soma to lalka Pullip , model Francois Arnoul, a jej metamorfoza zaczęła się już od dnia kiedy do mnie przybyła ;) Od samego początku planowałam przesadzić ją na ciałko obitsu i pomimo tego że zamawiałam lalkę i obitsu z dw…